niedziela, 31 lipca 2016

Władysławowo - wspomnienia z urlopu ;)

Czas leci szybko, połowa wakacji już za nami - 
chociaż ja swój dwutygodniowy urlop bym tak nie nazwała hah ;d  
nie dość, że był za krótki to w dodatku zleciał za szybko 
i teraz wracając do szarej rzeczywistości jedynie zostały mi wspomnienia. 
W tym roku wraz z narzeczonym postanowiliśmy pojechać nad morze i padło na Władysławowo ;). 
Spędziliśmy tam tydzień czasu i choć pogoda aż tak nas nie rozpieszczała 
to jestem mega zadowolona z tego wyjazdu :). 
Mieliśmy w planach kupić bilety na pociąg bezpośrednio do Władka, 
ale niestety Pani poinformowała nas, że owszem bilet może nam sprzedać, 
ale nie gwarantuje wolnych miejsc... 11h 'na walizkach'? Nie dziękuję ;) 
Jedyną opcją, która nam pozostała był pociąg do Gdyni a później przesiadka, tak też zrobiliśmy ;) 
Pociąg mieliśmy o 22.59 na miejscu mieliśmy być o 9.03 i powiem szczerze, 
że mam dość podróży pociągiem na najbliższe 5 lat haha :D 
W przedziale komplet, nie mogłam sobie znaleźć miejsca, kręciłam się, wierciłam.. ale jakoś dałam radę. ;) 
W Gdyni byliśmy punktualnie, poszliśmy coś zjeść i czekała nas kolejna godzina w pociągu. 
Wybraliśmy pensjonat 'Płomyk' ok 2km od morza - polecam wszystkim.  :D
Dostaliśmy bardzo ładny pokój z aneksem kuchennym,wielkim tv'kiem oraz tarasem
 (dzieliliśmy go z sąsiednim pokojem, ale nie przeszkadzało nam to), szefowa bardzoo miła i śniadanka 
(mieliśmy wykupione) bardzo smaczne w formie szwedzkiego stołu. ;)


Zdjęcia pokoju:





Władysławowo bardzo mi się spodobało. 
Plaża, rynek, sporo do zwiedzania, wiele atrakcji. Nie nudziliśmy się tam ;)) 
I na plaży bez problemu też znaleźliśmy miejsce żeby się rozłożyć ;)










Piwko Władek :D 
Dostępne w 4 wariantach: lemon, jasne, 3 chmiele, ciemne 
(wszystkie 4 przywieźliśmy ze sobą i stoją na specjalnej półeczce ;D)




Wypożyczyliśmy sobie rowerek i zwiedzaliśmy miasto  ;)


Byliśmy w ocean parku, w sumie to 2 razy. 
Za pierwszym na zabawie - był koncert disco polo, 
chociaż na co dzień słucham innej muzyki a mój ukochany to już wgl.. 
To jakoś nas tak wzięło żeby pójść i się 'pobawić' 
a każdy wie, że przy disco najlepsza zabawa :D. 
Za drugim razem zaś zwiedzaliśmy na spokojnie park ;).

Jak widać ludzi było sporo :D







Rekinki :D Choć małe, robiły wrażenie :D

Zwiedziliśmy również wystawę pająków i skorpionów :)
Niestety zdjęcia, które porobiłam są marnej jakości.. więc nie wrzucam.



W drodze na plaże :D


Aleja gwiazd sportu: 







Zdjęć mam mnóstwo, ale nie chciałam Was zanudzać ;) 
Kto był we Władku to wie  jak tam jest a jeśli jeszcze tam nie byliście to polecam - warto ;). 
Bilety na powrót mieliśmy kupione na 23.15 również z Gdyni, także o 10 rano po śniadaniu 
( o tej godz. było wymeldowanie) zabraliśmy swoje rzeczy i udaliśmy się na pociąg i pojechaliśmy do Gdyni. 
W przechowalni zostawiliśmy swój bagaż i stwierdziliśmy, że zwiedzimy miasto - w końcu mieliśmy cały dzień. 
Mój ukochany wpadł na pomysł żeby zobaczyć stadion, który znajduje się w Gdańsku, więc trzeba było udać się na szybką kolej- pierwszy raz widziałam kasowniki biletów na peronie / pod przejściem a nie w środku komunikacji.. 
i przyznając się bez bicia w tamtą stronę wcale ich nie skasowaliśmy, bo nie mieliśmy o tym pojęcia haha :D 
Na szczęście się udało i 'kanarów' nie było, bilety zostały na powrót ;)  
Stadion zwiedziliśmy i robi wrażenie! ;) Chętnie obejrzałabym tam mecz Polski ;))







W pubie zjedliśmy pizzę i ruszyliśmy z powrotem do Gdyni, 
tam pochodziliśmy troszkę po mieście i udaliśmy się na plażę ;) 
Ok. 21 byliśmy na dworcu i czekaliśmy na pociąg - 9,5 h trwała podróż, 
ale o wiele lepiej ją zniosłam - na moje szczęście w przedziale było 6 osób także więcej luzu :). 
Następnym razem wybiorę auto lub samolot :D










A takie pazurki zrobiłam sobie przed wyjazdem :)



Urlop zaliczam do udanych :) 
Polecam Władysławowo i pensjonat 'Płomyk',
 chociaż Gdynia również mnie urzekła i chętnie spędziłabym tam następne 'wakacje' : ))


Buziaki D ;*

15 komentarzy:

  1. Zazdroszczę bardzo pobytu tam i fajnie że wypoczęłaś :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam polskie morze :) coś pięknego <3
    Z miłą chęcią zaobserwowałam :) ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tam pięknie :) dawno nie byłam nad morzem i aż żal patrzeć na takie zdjęcia hah ;)

    Zaobserwowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super zdjęcia, ja w tym roku nie byłam jeszcze nad morzem. jesienią wybieramy się w góry

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam taki urlop, troszkę lenistwa, troszkę aktywności :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam tam :) bardzo fajnie pobyt wspominam :) fajne zdjecia :) ja na szczęście jeszcze przed urlopem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne pazurki :D Ja nie byłam ani w Gdyni ani we Władysławowie - widzę że warto zwiedzić ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie taam, muszę się kiedyś wybrać <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło powspominać patrząc na Twoje zdjęcia. My byliśmy w tamtych okolicach rok temu. Samo Władysławowo było wówczas mocno gwarne, więc niekoniecznie w moim guście. Z chęcią wybrałabym się tam poza sezonem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze ♥
Spamu i wulgaryzmów nie toleruje ;)
Jeśli spodobało Ci się tu i zaobserwujesz - daj znać :D